Strona 1 z 1 • Znaleziono 42 postów • 1

Zobacz cały wątek

Zmiany na kierowniczych stanowiskach w Policji, Straży Granicznej, Straży Pożarnej i BOR

MSWiA / 2005-11-03

Na wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Ludwika Dorna, premier Kazimierz Marcinkiewicz powołał nowych szefów służb podległych MSWiA.
Komendantem Głównym Policji został gen. Marek Bieńkowski, Komendantem Głównym Straży Granicznej - płk Mirosław Kuśmierczak, Komendantem Głównym Straży Pożarnej - Kazimierz Krzowski, Szefem Biura Ochrony Rządu - płk Damian Jakubowski.
Data: Sro Lis 30, 2005 6:43 am
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 1480

 

Zobacz cały wątek

Cytat: A co Pan powie na ostrzeżenia które dostał Pan Jeremy pierwsze za nieznajomość KK a drugie za podważanie decyzji prokuratora ? Czy taka osoba powinna być Komendantem Głównym Policji Wirtualnego Świata !?


Nieznajomość KK??? Wypraszam sobie!!!
Niech Pan pomyśli zanim Pan powie!
To samo się tyczy tego "podważenia decyzji prokuratura"!
Nię będę z panem dyskutował tutaj ale zapraszam na gg!
A po za tym to, to było upomnienie (jedno, a nie dwa!), i zapewniam że nie skończyłem tamtego tematu!

Jeremy
Data: 2008-12-16, 17:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 268

Zobacz cały wątek

Cytat: no bądzmy szczerzy, 3000 brutto w Polsce to zarabia nauczyciel dyplomowany

No, tak tylko nauczycielem dyplomowanym nikt nie zostaje zaraz po skończeniu studiów. Jeśli pozwolisz, to przypomnę, że aby zostać nauczycielem dyplomowanym, to trzeba najpierw być stażystą, następnie nauczycielem kontraktowym można zostać, potem istnieje możliwośc bycia nauczycielem mianowanym i dopiero wtedy ... Ale to dłuuuuuuuuuuga droga i zawiła

PS. Jestem przekonany, że w Policji to Ty raczej nie masz czego szukać. Z takim podejściem trudno byłoby Ci dogodzić, a Komendantem Głównym Policji też nie zostaje się po skończeniu studiów.
Data: Pon Sie 14, 2006 7:21 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 4341

Zobacz cały wątek

Cytat:
Były komendant wojewódzki policji we Wrocławiu Andrzej Matejuk ma zostać nowym komendantem głównym policji - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do MSWiA.
Dotychczasowy szef policji Tadeusz Budzik - jak poinformowała rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka - sam złożył rezygnację z "powodów rodzinnych". Decyzję o tym, czy przyjąć tą rezygnację wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna ma podjąć w czwartek.


gdzie te konkursy?
lepszy dla PO wybór z układu?
Wszystko na to wskazuje.
Data: Wto 04 Mar, 2008 11:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 230
Wyświetleń 24370
Czytam te posty i "diabli mnie biorą". Polski Czerwony Krzyż jest stowarzyszeniem, my jesteśmy kołem przy stowarzyszeniu, pracujemy w szeregach tegoż stowarzyszenia. Prosze więc nie mówić, że o wszystko mamy walczyć sami i bez wsparcia. Jak ktoś zostaje członkiem OSP (to też jest stowarzyszenie), to przechodzi podstawowe przeszkolenie, otrzymuje sprzęt i umundurowanie do działań gaśniczych. To wszystko zapisane jest w odpowiednich aktach prawa. W naszym ZR i ZO jest inaczej. Proszę mi nie mówić, że przez 4 lata oficjalnej działalnosci nie można wyposażyć GR w podstawowy sprzęt ( i nie mówię tu o samochodzie do trasportu sanitarnego). Uważam, że jako Grupa i tak zrobiliśmy wiele. Nie mając sponsorów, wielu naszych ratowników wyposażyło się i ubrało za własne pieniądze. Wykształciliśmy ludzi i zorganizowaliśmy 2 razy zintegrowane ćwiczenia dzięki przynależności do OSP (na mocy porozumienia z dnia 30 czerwca 1998r. pomiedzy Zarządem Głównym Polskiego Czerwonego Krzyża a Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej). Tak naprawdę wszystko co zgromadziliśmy do tej pory zawdzięczamy tylko operwtywności naszych wolontariuszy. I nie jest tak, jak ktoś wcześniej powiedział, że potrafimy tylko narzekać. Myślę jednak, że po tych 4 latach pokazywania co potrafimy mamy prawo oczekiwać wsparcia organizacji, na rzecz której chcemy mimo wszystko pracować. Pozdrawiam z Gorzowa.

Zobacz cały wątek

Cytat: Na koniec grudnia ub.r. w Policji brakowało niewiele ponad trzy tysiące ludzi. To zupełnie przyzwoity wynik, biorąc pod uwagę, że z paroma tysiącami rozstawaliśmy się świadomie, realizując z żelazną konsekwencją koncepcję zmiany pokoleniowej w Policji. W komendzie głównej w stu procentach wymieniłem ścisłą kadrę kierowniczą, garnizonami rządzą w większości nowi 40-latkowie, zmieniliśmy 67 procent komendantów miejskich i powiatowych Policji. To są fakty!


Niesamowite osiągnięcie. Na 45 stanowisk kierowniczych w KGP 10 jest p.o. (http://bip.kgp.policja.gov.pl/_engine/page_render.asp?nodeid=262&menuid=262) Jeszcze troche i na te stanowiska bedą brać z łapanki.
Nie nadążam zmieniać numerów i nazwisk w książce telofonicznej.
To jakiś obłęd. Nie przepadam za panem komendantem głównym. Tym nie mniej bardzo proszę nowego ministra aby go nie zmieniał. Jak przyjdzie nowy to będzie wprowadzał kolejną reformę.
Ja to mam pomysł na najbardziej rewolucyjną reforme w całej historii Policji. Polegała by ona na ustawowym zakazie wprowadzania jakichkolwiek reform przez na przykład 5 lat. Obawiam się jednak, że jest to pomysł zbyt rewolucyjny...
Na szczęście z każdym dniem coraz blizej do emerytury. Do pełnej wysługi już tylko 8 lat (i ani dnia dłużej).
Data: Czw Lut 08, 2007 10:32 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 123
Wyświetleń 19922

Zobacz cały wątek

Kiedy zaczynałem pracę w SG na strażnicę trafił ze mną człowiek, który z powodu redukcji w jego jednostce nie otrzymał przedłużenia kontraktu (w stopniu plut) gość miał zaliczoną misję w Bośni, kilka szkoleń w tym z Rengersami w USA. Komendat mojego przejścia stwierdził, że chłopak będzie najlepszy w czym - oczywiście w klepaniu paszportów na przejściu granicznym. Ten postanowił iść z dokumentami poświadczającymi jego zdolnośći kursy itp. i mówi mu jak cepowi, że on nie chce w papierki, on może orać zieloną granicę wzdłuż i wszerz, dał najjaśniejszemu 2 tygodnie do namysłu a ten stwierdził, że zdania nie zmieni, więc chłop rzucił A4 i zwolnił się z roboty. Nadmieniam, że powodem braku wyrażenia zgody nie były braki etatowe w stanowiskach na strażnicy tylko wizja wodza.
Przypadek 2 Koleś pracował na wschodniej granicy praktycznie nie było służby, żeby nie wrócił z konkretnym wynikiem, ale poznał jakąś kobietkę i chciał zmienić miejsce pełnienia służby na inny oddział i co na to władza oczywiście, że nie ma mowy. Umówił się drogą służbową najpierw z Komendantem Oddziału potem z Głównym i powiedział, że bardzo chce pracować ale niech nie każą mu wybierać pomiędzy żoną a dziećmi a robotą. Oczywiście tam gdzie chciał iśc też były braki. Na tą chwilę jeden pracuje w Gardzie w UK drugi wywalił do Stanów takich ludzi się pozbywamy. Myślę, że nic nie trzeba dodawać. Przełożony ma zawsze rację - pi..... żenada.
Data: Czw Kwi 10, 2008 4:06 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 925

Zobacz cały wątek

Czytam te posty i "diabli mnie biorą". Polski Czerwony Krzyż jest stowarzyszeniem, my jesteśmy kołem przy stowarzyszeniu, pracujemy w szeregach tegoż stowarzyszenia. Prosze więc nie mówić, że o wszystko mamy walczyć sami i bez wsparcia. Jak ktoś zostaje członkiem OSP (to też jest stowarzyszenie), to przechodzi podstawowe przeszkolenie, otrzymuje sprzęt i umundurowanie do działań gaśniczych. To wszystko zapisane jest w odpowiednich aktach prawa. W naszym ZR i ZO jest inaczej. Proszę mi nie mówić, że przez 4 lata oficjalnej działalnosci nie można wyposażyć GR w podstawowy sprzęt ( i nie mówię tu o samochodzie do trasportu sanitarnego). Uważam, że jako Grupa i tak zrobiliśmy wiele. Nie mając sponsorów, wielu naszych ratowników wyposażyło się i ubrało za własne pieniądze. Wykształciliśmy ludzi i zorganizowaliśmy 2 razy zintegrowane ćwiczenia dzięki przynależności do OSP (na mocy porozumienia z dnia 30 czerwca 1998r. pomiedzy Zarządem Głównym Polskiego Czerwonego Krzyża a Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej). Tak naprawdę wszystko co zgromadziliśmy do tej pory zawdzięczamy tylko operwtywności naszych wolontariuszy. I nie jest tak, jak ktoś wcześniej powiedział, że potrafimy tylko narzekać. Myślę jednak, że po tych 4 latach pokazywania co potrafimy mamy prawo oczekiwać wsparcia organizacji, na rzecz której chcemy mimo wszystko pracować. Pozdrawiam z Gorzowa.
Data: 2008-06-20, 22:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 47
Wyświetleń 5902

Zobacz cały wątek

>>>

oto co przyniósł nowy dzień...

Minister spraw wewnętrznych i administracji Władysław Stasiak mianował nowym komendantem głównym policji Tadeusza Budzika. Nominacja została zaakceptowana przez premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Poprzedni szef policji Konrad Kornatowski podał się dodymisji 8. sierpnia w związku z odwołaniem byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Nazwisko Kornatowskiego pojawiło się wśród osób podejrzewanych o udział w sprawie przecieku o akcji CBA w ministerstwie rolnictwa.

Budzik pełnił obowiązki szefa policji od środy, kiedy to do dymisji podał się dotychczasowy komendant główny Konrad Kornatowski. Wcześniej jako wiceszef nadzorował pion kryminalny. Urodził się w 1962 r., ma wyższe wykształcenie pedagogiczne. Ukończył także Europejskie Studia Podyplomowe w zakresie problematyki przestępczości zorganizowanej. W policji służy od 1987 r. - zaczynał w Izbie Dziecka w Częstochowie. Był też m.in. szefem wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Częstochowie, zastępcą szefa CBŚ w Częstochowie i naczelnikiem zarządu CBŚ w Katowicach. Był komendantem małopolskiej policji.

PS. dzięki Zbychu za posprzątanie... tym razem mojego bałaganu sorki.
Data: Pon Sie 13, 2007 5:40 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 123
Wyświetleń 19922

Zobacz cały wątek

pap Środa, 6 września (07:15)

Organy ścigania mogą wkrótce wiedzieć wszystko o nas wszystkich - komu wyznaliśmy miłość SMS-em, kogo obgadaliśmy w e-mailu.

Uchwalana właśnie ustawa zagraża prywatności obywateli - pisze dziennik "Metro".

Koniec z prywatnymi rozmowami przez telefon, osobistymi SMS-ami i e-mailami! Teraz musisz uważać, do kogo dzwonisz i co piszesz. Już w październiku może wejść w życie nowe prawo telekomunikacyjne, które zapewni organom ścigania dogłębną kontrolę nad naszym życiem osobistym. Dziś nad poselskim projektem nowelizacji będą debatować posłowie, a najpóźniej w piątek - wszystko na to wskazuje - głosami koalicji zostanie on uchwalony. Co to dla nas oznacza? - pyta "Metro".

Operatorzy komórkowi i internetowi przez pięć lat będą musieli przechowywać: treść wszystkich naszych SMS-ów i MMS-ów; wykaz wszystkich naszych połączeń komórkowych (również tych niezrealizowanych); treść naszych e-maili i dane ich adresatów; adresy stron, które odwiedzaliśmy w internecie.

Organy ścigania, sądy i prokuratury zyskają więc bardzo głęboki wgląd w nasze życie. Operatorzy będą musieli przekazywać te dane na każde żądanie policjanta, który prowadzi w jakiejś sprawie śledztwo (w porozumieniu z jego przełożonym, tj. komendantem głównym lub wojewódzkim policji). Co więcej, policjant może żądać informacji o każdym człowieku, który - jego zdaniem - może być w jakikolwiek sposób zamieszany w jakieś przestępstwo, np. jako świadek. Obywatel nie musi mieć nawet statusu oficjalnego podejrzanego. Obecnie organa ścigania mogą żądać od operatorów najwyżej billingów telefonicznych. Tak restrykcyjnych przepisów nie ma jeszcze w żadnym kraju europejskim - podkreśla "Metro".
Data: Sro Wrz 06, 2006 4:25 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 697

Zobacz cały wątek

W dniu 2 grudnia 2008 r. Podsekretarz Stanu w MSWiA, Pan Adam Rapacki uczestniczył w uroczystym podpisaniu Porozumienia pomiędzy Komendantem Głównym Policji gen. insp. Andrzejem Matejukiem a Dowódcą Jednostki Wojskowej JW. 2305 płk Dariuszem Zawadką.

Na mocy zawartego Porozumienia Biuro Operacji Antyterrorystycznych (BOA) Komendy Głównej Policji i GROM, każda jednostka w ramach swoich kompetencji i zakresu działania, będą prowadzić wspólne przedsięwzięcia o charakterze szkoleniowym. Szkolenia będą okazją do wymiany doświadczeń zdobytych zwłaszcza poza granicami kraju przez żołnierzy GROM, którzy posiadają specjalistyczną wiedzę z zakresu prowadzenia operacji specjalnych i misji antyterrorystycznych z funkcjonariuszami BOA, odpowiedzialnymi za fizyczną likwidację zagrożeń o podłożu terrorystycznym w kraju.

W ramach zawartego porozumienia prowadzone będą m.in. zajęcia z zakresu rozpoznawania i neutralizowania ładunków wybuchowych, negocjacji kryzysowych, doskonalenia psychologów, a także analizy kryminalnej. Wspólna inicjatywa Policji i wojska przewiduje także szkolenia przewodników psów i tresury psów bojowych oraz przewodników psów i tresury psów w celu wykrywania materiałów wybuchowych i broni. Porozumienie gwarantuje również poszerzanie wiedzy i wymianę doświadczeń w wykorzystywaniu technik wysokościowych w działaniach kontrterrorystycznych i strzelectwie wyborowym.

Doświadczenia innych krajów, takie jak niedawne tragiczne wydarzenia w Bombaju, a także zaangażowanie Polski w politykę międzynarodową powoduje, że choć na dziś nie ma żadnych niepokojących informacji, polskie służby muszą być przygotowane do reagowania i efektywnej współpracy oraz w razie potrzeby podjęcia natychmiastowych działań.
Data: Czw Gru 04, 2008 2:40 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 635

Zobacz cały wątek

Przejście trzecie: Tęczowy most, gród Valhall

Zachodnie ziemie to w 80% bagna, 20% to ścieżki.
Chciałbym zadeklarować, iż na tych bagnach nie potopiono nikogo czasem się zdarzyło, że pijany woj wpadł i się utopił. Ale żadne dusze nie mieszkają w czeluściach bagien…
(a to dlatego że byście powiedzieli, że od gapiłem ten motyw z Władcy Pierścieni ;P )

Gród jest pełny wojowników oraz fachowców robiących ekwipunki dla wojowników KW. Z miasta odchodzą szlaki do każdego miasta i wsi na ziemiach klanu, tym samym jest głównym dostawcą uzbrojenia dla nas.
Jest także istną fortecą, każdy w nim to silny wojownik nawet specjaliści od uzbrojenia.
Ścieżki patrolowane są raz na kilka dni, główne patrole to magiczne bestie, czarne wilki słudzy cienia są cztery razy większe od zwykłych wilków oraz szybko się leczą i wracają do życia nocą, za dnia nie mają dodatkowych umiejętności.

Miasto słynie z dobrego zaopatrzenia, które czasem jest posyłane poza tereny KW.

Most oraz gród:

Komendantem sił zbrojnych tego miasta jest:
(czekamy na chętnego woja)
Data: Wto Sie 07, 2007 11:41 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 36

Zobacz cały wątek

Umowa z Komendantem Głównym Policji
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne

Treść raportu:
Zarząd Emax S.A. informuje, że w dniu 23 października 2006 roku, Konsorcjum firm, w skład którego wchodzi Emax S.A., zawarło umowę z Komendantem Głównym Policji z siedzibą w Warszawie. Przedmiotem umowy jest dostawa i wdrożenie cyfrowych sieci teletransmisyjnych dla jednostek Policji. Wartość umowy wynosi 18 752 tys. zł. netto.

Umowa stanowi kontynuację rozbudowy sieci wewnątrzwojewódzkich na terenie województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, opolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego i zachodniopomorskiego. W ramach umowy, Konsorcjum dostarczy, skonfiguruje i zainstaluje urządzenia do transmisji danych i głosu oraz zaprojektuje sieć. Całość zostanie zintegrowana z już istniejącymi rozwiązaniami. Umowa przewiduje również szkolenie administratorów sieci w Komendach Wojewódzkich.
Data: 2006-10-24, 09:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 343

Zobacz cały wątek

Tygodnik WPROST przedstawia taką oto ocenę jednej z zachodzących zmian w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Wydaje się ona prawdopodobną. Co o tym myslicie?

Spór między Ludwikiem Dornem a Zbigniewem Ziobrą tlił się od dawna. Resort sprawiedliwości od dłuższego czasu nie był zadowolony ze współpracy z policją, zwłaszcza z Centralnym Biurem Śledczym. U Dorna niechęć do Ziobry miała charakter mniej merytoryczny, a bardziej osobisty: nazywany "trzecim bliźniakiem" stary kompan braci czuł się coraz bardziej zagrożony przez młodego i ambitnego ministra sprawiedliwości. Doszło do tego, że Ludwik Dorn nie mówił o szefie resortu sprawiedliwości inaczej niż "Zioberko". Ten protekcjonalny ton nie wynikał tylko z charakterologicznego lekceważenia politycznych partnerów, ale i z coraz wyraźniejszej frustracji wicepremiera. - W pewnym momencie premier musiał wybrać: czy stawia na zaprzyjaźnionego od lat, ale słabo radzącego sobie z resortem spraw wewnętrznych Dorna, czy też na mniej sprawdzonego w bojach, ale absolutnie lojalnego i oddanego Ziobrę. To taki konflikt serca i rozumu, w którym, jak zwykle u Jarosława, wygrał rozum - tłumaczy jeden z polityków PiS.
Po odwołaniu Ludwika Dorna i nominacji na szefa MSWiA Janusza Kaczmarka Zbigniew Ziobro staje się najpotężniejszym ministrem w rządzie, faktycznym superministrem od "spraw siłowych". Jego ludzie zajęli bowiem najważniejsze przyczółki: Janusz Kaczmarek - MSWiA, a Bogdan Święczkowski - Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Całą trójkę trochę ironicznie, a trochę z podziwem koledzy z rządu określają mianem "trzech muszkieterów". Teraz najprawdopodobniej dołączy do nich jeszcze d'Artagnan, czyli Konrad Kornatowski, mający zostać komendantem głównym policji. Wszyscy z wykształcenia i zamiłowania są prokuratorami. A to oznacza, że policja staje się już w pełni organem wykonawczym prokuratury.
Data: Wto 13 Lut, 2007 12:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1234

Zobacz cały wątek

Zarząd Qumak-Sekom S.A. (dalej jako "Emitent") informuje, że w dniu 28 grudnia 2006 roku została zawarta umowa pomiędzy Komendantem Głównym Straży Granicznej a konsorcjum spółek Qumak-Sekom S.A., Wola INFO S.A. oraz Marwokat Sp. z o.o. w imieniu których działa Emitent.

Przedmiotem niniejszej umowy jest rozbudowa Centralnego Węzła Teleinformatycznego Straży Granicznej w Warszawie przy ulicy 17 Stycznia 23 finansowana ze środków Funduszu Schengen.

Wynagrodzenie ryczałtowe z tytułu wykonania przedmiotu umowy ustalono na 6.282.786,89 zł netto.

Nieprzekraczalny termin wykonania przedmiotu umowy określono na 15 kwietnia 2007 roku.

Za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy naliczane będą kary w wysokości 0,1% wartości brutto przedmiotu umowy za każdy dzień zwłoki a za zwłokę w usunięciu wad stwierdzonych przy odbiorach lub w okresach gwarancji i rękojmi 0,2% wartości brutto przedmiotu umowy za każdy dzień zwłoki. Za odstąpienie lub rozwiązanie umowy z winy wykonawcy zostanie naliczona kara w wysokości 20% wartości brutto przedmiotu umowy. Zapłata kar umownych nie wyłącza zapłaty odszkodowania za szkody, przekraczające wartość kar umownych, wyrządzone na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania przedmiotu umowy na zasadach ogólnych.

Kontrakt jest rozszerzeniem umowy zawartej przez wymienione wyżej podmioty w dniu 23 września 2005 r. na dostawę i uruchomienie Centralnego Węzła Teleinformatycznego Straży Granicznej, opisanej w prospekcie emisyjnym Emitenta.

Pozostałe warunki nie odbiegają od standardów rynkowych stosowanych w umowach tego typu.

Umowa spełnia kryterium umowy znaczącej z uwagi na fakt, iż jej wartość przekracza 10% kapitałów własnych Emitenta.
Data: 2006-12-29, 08:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 386
Wyświetleń 43927

Zobacz cały wątek

Ciekawe gdyby nadleśniczym został faktycznie menadżer ekonomista czy poprawiłoby to sytucje finansową nadleśnictwa np. wzrost pensji itp.

Ciekawostka, a zarazem zagadka kto był komendantem głównym policji w 2001 roku???????????? A dokładnie kim jest z wykształcenia???
Data: 2008-10-29, 18:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 1867

Zobacz cały wątek

Cytat: Ciekawostka, a zarazem zagadka kto był komendantem głównym policji w 2001 roku

Cytat: Przykład obecna Pani rzecznik LP


Pani rzecznik ma pracowników DGLP (począwszy od dyrektora, a na referncie skończywszy), coby na trudne pytania przygotowywali jej odpowiedzi. Ona jest od przekazywania tychże w sposób miły łatwy i przyjemny i ku temu musi mieć predyspozycje.
Jaoś sobie nie wyobrażam nadleśnego np. po filozofii
Data: 2008-10-29, 18:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 1867

Zobacz cały wątek

Ja jestem za obywatelem Ervi - pozostali maja zbyt male doswiadczenie na tak powazna funkcje. Ervi jest dobrym Komendantem Głównym Policji, ale jeśli zostanie Sędzią TK, a jego miejsce zajmie Babinicz, to WŚ na tym zyska.
Data: 2008-05-18, 13:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 952

Zobacz cały wątek

Cytat: ZS” Strzelec” został reaktywowany na zjeździe KPN w 1988 r., Komendantem Głównym został oczywiście Leszek Moczulski, Szefem Sztabu (zarazem zastępcą Komendanta) płk Dronicz, (późniejszy doradca Onyszkiwicza).
13 czerwca 1990 zarejestrowano ZS „Strzelec w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie syg.akt 344. Najwyższą władzą Związku było Walne Zgromadzenie członków, które wyłaniało kilkunastoosobową Radę ZS „Strzelec”. Radzie Przewodniczył Komendant Główny, która za pomocą Kwatery Głównej (na czele z Szefem sztabu KG) kierował bieżącą działalnością Związku. Jeśli chodzi o podział terytorialny ZS Strzelec miał On identyczną strukturę jak KPN. Czyli dzielił się na 5 lub 6 Obszarów oraz 49 Okręgów (tyle wtedy było województw). Na czele Obszaru stał Inspektor Obszaru na czele Okręgu – Inspektor Okręgu. W okęrgu teoretycznie miały działać drużyny, plutony i kompanie strzeleckie.
Jeśli chodzi o kwestie personalne to Komendantem Głównym był oczywiście Leszek Moczulski, Szefem Sztabu KG był mjr.rez. płk. ZS Włodzimierz Olszewski (dojść ciekawa postać), w 1994 (około maja albo czerwca) zmienił się Szef Sztabu Kwatery Głównej i został nim niejaki Andrzej Kaźmierczak (kpt. ZS), który po rozłamie w KPN został później Komendantem Główny ZS „Strzelec.

Co do regulaminów –obowiązywały identyczne jak w wojsku, poza regulaminem stopni, który był wzorowany na przedwojennym regulaminie WP i stopnie były przedwojenne. Regulamin mundurowy przewidywał mundur morro, pas czarny (parciany albo skórzany, czarne opinacze, czarny beret – beret mam do dziś). Stopnie noszone były na granatowych naramiennikach, oprócz tego obowiązywały granatowe patki na kołnierz bluzy z jednym wężykiem biały –dla podoficerów z dwoma wężykami dla oficerów, oprócz tego na patkach noszono metalowe odznaki- inne dla KG, inne dla Obszarów – szczegółów nie pamiętam.

Jeśli co pomyliłem, z góry przepraszam, wszystkie przedstawione fakty wyszukałem w pamięci i notatkach - jeśli ktoś może skorygować albo uzupełnić, byłoby to bardzo dobre dla naszej wspólnej strzeleckiej historii najnowszej.


Data: Pon Gru 29, 2008 17:25
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 11

Zobacz cały wątek

cóż, dowcip dziennikarza a w zamian dowcipna opinia.....

średnio to wszystko dowcipne

Piątek, 18 maja 2007

Surmacz odwołany, Rau nowym wiceszefem MSWiA

Zbigniew Rau, dotychczasowy pełnomocnik komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu ds. zarządzania jakością, ekspert w dziedzinie przestępczości zorganizowanej, został nowym wiceszefem MSWiA nadzorującym m.in. policję. W piątek odwołano z tego stanowiska dotychczasowego wiceministra Marka Surmacza.

Jak poinformował rzecznik MSWiA, Michał Rachoń, decyzja o dymisji Surmacza wiąże się z doborem współpracowników przez szefa MSWiA, Janusza Kaczmarka.

Rau jest doktorem nauk prawnych. Ukończył Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2000 r. pracował w tamtejszej komendzie wojewódzkiej w prewencji. Rok później został doradcą szefa wielkopolskiej policji ds. zarządzania kryzysowego. Jak powiedział Rachoń - Zbigniew Rau był też m.in. współtwórcą ustawy o świadku koronnym.

O możliwej dymisji jego poprzednika mówiło się już od kilku miesięcy. Media tuż po objęciu przez Surmacza stanowiska pisały, że w 1984 r. został on przyłapany na kradzieży prądu. Głośna była też m.in. sprawa hamburgerów dla podróżującej pociągiem koleżanki z rządu, Elżbiety Rafalskiej - wiceminister pracy i polityki społecznej, po które Surmacz wysłał wrocławskich policjantów w czasie pełnienia przez nich służby. B. wiceminister tłumaczył to odruchem ludzkiego współczucia.

Na początku grudnia 2006 r. doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło dwoje policjantów z warszawskiego komisariatu kolejowego - sierżant Justyna Zawadka i mł. aspirant Tomasz Twardo. Policjanci wracali do Warszawy po tym jak do domu w Siedlcach odwieźli b. urzędnika MSWiA Tomasza Serafina - który, jak donosiły media - był prawą ręką Surmacza. Po tej tragedii (zarzuty w tej sprawie usłyszał i Serafin i b. szef komisariatu kolejowego, który wydał polecenie funkcjonariuszom) mówiono o narastającym konflikcie między Surmaczem a ówczesnym komendantem głównym policji Markiem Bieńkowskim (odwołanym ze stanowiska w lutym br.). Zaprzeczało temu jednak wówczas MSWiA.

Pod koniec marca "Super Express" napisał, że zięć Surmacza, Piotr W., został przyjęty pod koniec ubiegłego roku do Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim, mimo że nie spełniał wymaganych warunków. Chodziło o odbycie służby wojskowej. Zgodnie z ustawą o PSP, strażakiem może bowiem zostać osoba, która odbyła zasadniczą służbę wojskową, została z tego obowiązku zwolniona lub przeniesiona do rezerwy.

Źródło Wirtualna Polska
Data: Wto Lip 24, 2007 2:23 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1032

Zobacz cały wątek

A co Pan powie na ostrzeżenia które dostał Pan Jeremy pierwsze za nieznajomość KK a drugie za podważanie decyzji prokuratora ? Czy taka osoba powinna być Komendantem Głównym Policji Wirtualnego Świata !?
Data: 2008-12-16, 16:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 268

Zobacz cały wątek

Cytat: J
Wszelkie pisma w sprawie pozwoleń trzeba kierować do
SZ P. mgr. Krzysztof Szupa


Po pierwsze SUPA. A po drugie wg mojej wiedzy Pan Supa od kilku tygodni nie jest komendantem głównym SOK.
Data: Pon Cze 04, 2007 9:09 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 166
Wyświetleń 18166

Zobacz cały wątek

Cytat: Płk Mirosław Kuśmierczak jest nowym komendantem głównym Straży Granicznej. Powołał go w czwartek premier na wniosek szefa MSWiA Ludwika Dorna.
Minister stawia przed formacją nowe zadanie - większą współpracę z policją, a nawet - jak powiedział - "wprowadzenie elementu zdrowej konkurencji" między obiema formacjami.

Nowy komendant zastąpił gen. Mariana Kasińskiego, który pełnił obowiązki komendanta Straży Granicznej po tym, jak 5 października ze SG odszedł gen. Józef Klimowicz. Płk Kuśmierczak był już w Straży Granicznej m.in. szefem biura ochrony granicy, a także biura spraw wewnętrznych.

W czwartek Dorn oraz nadzorujący SG wiceminister Władysław Stasiak wprowadzili nowego komendanta do Straży Granicznej. W Sali Kolumnowej spotkali się z kierownictwem tej służby.

"Pojawiają się nowe zadania i problemy, dlatego uznałem, że człowiek znający się na Straży Granicznej, ale mający też ogląd zewnętrzny - jako że pracował w Najwyższej Izbie Kontroli - w obliczu tych bardzo poważnych nowych zadań będzie właściwy na tym stanowisku. Dla dobra państwa i Służby" - powiedział Dorn.

Minister dodał, że rola Straży Granicznej w systemie bezpieczeństwa wewnętrznego Polski powinna wzrosnąć, szczególnie po uzyskaniu przez Polskę członkostwa w Unii Europejskiej. "Rola i zadania Straży Granicznej powinny zostać zredefiniowane" - podkreślił.

Minister spodziewa się, że jeśli uda się przeprowadzić odpowiednie zmiany legislacyjne, funkcjonariusze SG będą mogli bardziej wspierać policję na terytorium całego kraju, a nie tylko na granicy. W rozmowie z dziennikarzami Dorn powiedział nawet o "wprowadzeniu elementu zdrowej konkurencji" między obiema formacjami.

Wiceminister Stasiak, którego Dorn określił mianem "autora intelektualnego" koncepcji redefinicji zadań tej służby, sprecyzował, że chodzi np. o to, by na terenie całego kraju można było wykorzystać pododdziały antyterrorystyczne Straży Granicznej do współpracy z antyterrorystami policyjnymi. Chodzi także o możliwość wykorzystania strażników do ochrony przed przestępczością transgraniczną głównych szlaków komunikacyjnych w kraju - tak drogowych, jak i kolejowych.

Nowy komendant powiedział swym współpracownikom, że "Straż Graniczna zrobiła wiele, by dostosować się do wymogów Unii Europejskiej, ale jeszcze potrzebuje modyfikacji, bo dojdą nowe zadania". Zamierza on realizować koncepcję przeobrażania tej ponad 15-tysięcznej formacji.

/WIADOMOŚĆ POCHODZI Z SERWISU WIADOMOSCI.ONET.PL/



CIEKAWE CZY SIĘ BARDZEJ SPRAWDZI OD J. KLIMOWICZA... BARDZO DOBRZE, SŁUŻBY SPECJALNE I INNE TRZEBA OCZYSZCZAĆ !
CO MYSLICIE O TYM "NOWYM" ?
Data: Czw Lis 03, 2005 5:02 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1290

Zobacz cały wątek

Hmm to zależy: chcesz założyć oddział Maltańskiej Służby Medycznej? Jesli tak, to trzeba się skontaktować na pewno z Zarządem Głównym (Kraków) i Komendantem Głównym prof. dr hab. Henrykiem Kubiakiem. Tu masz stronkę . I tam już Ci wszystko powiedzą. Bez sensu tu rozpisywać się nt. priorytetów- po prostu poczytaj co to jest MSM i ZKM i już
Pozdrawiam
Data: Czw Sty 01, 2009 17:41:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 749

Zobacz cały wątek

Cytat: Teraz u Zielonego w pracy będzie jak w zegarku.


Ziobre!

Minister spraw wewnętrznych i administracji Władysław Stasiak mianował nowym komendantem głównym policji Tadeusza BUDZIKA
No to teraz Policjanci będą mieli motywacje nie zaspać do pracy,jak pomyślą o swoim nowym szefie panie "Budziku".
BUDZIK!!!!POBUDKA !!!I IV RP!!!!!!!!!!!!!!!!
Data: Wto Sie 14, 2007 4:17 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 391

Zobacz cały wątek

Wypadałoby wreszcie PiS-owi odzyskać Policję. No ale jak komendantem głównym jest PRL-owski prokurator Kornatowski oskarżony przez sejmową komisję o tuszowanie zabójstwa dokonanego przez milicjantów, to ciężko żeby było inaczej.
Data: Wto 01 Maj, 2007 17:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 1952

Zobacz cały wątek

Kaapsel - jesteśmy głupsi :cry: Dowód? Popatrz po kolejnych wyborach kto bedzie nami rządził i stanowił prawo. Kto będzie Głównym Komendantem Policji, Kto Wojewódzkimi i Stołecznym. Kto i jak będzie realizował nawet przez siebie ustanowione prawo. To towarzystwo jest z klucza i jakoś nie zdycha po kolejnych wyborach z głodu.
Data: Czw 19 Sie, 2004 6:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 1184

Zobacz cały wątek

Cytat: Rodziny zbuntowanych betanek z Kazimierza Dolnego chcą skierowania do klasztoru policyjnych negocjatorów - bliscy sióstr spotkali się w tej sprawie z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Januszem Kaczmarkiem.

Spotkanie odbyło się w czwartek na prośbę rodzin betanek, które wyrażały zaniepokojenie pogłoskami o ewentualnych aktach samobójczych w klasztorze.

KGP zbada sprawę

"Bliscy sióstr zwrócili się do mnie z prośbą o skierowanie policyjnych negocjatorów, których zadaniem byłoby rozwiązanie tej trudnej sytuacji tak, aby dobrowolnie opuściły one Zakon. Zobowiązałem się, że porozmawiam z Komendantem Głównym Policji i poproszę go o zbadanie, pod kątem prawnym możliwości użycia takiego zespołu" - napisał minister Kaczmarek w przesłanym w piątek komunikacie.

"Ważna jest także ocena sytuacji, czy faktycznie pogłoski o ewentualnych akcjach samobójczych mogą stać się realnym zagrożeniem" - podkreślił Kaczmarek.

Wiele zależy od komornika

Dodał, że w przypadku gdy komornik zwróci się do policji z prośbą o udział w wejściu na teren klasztoru, gwarantuje on, iż "wszelkie działania, począwszy od starannego doboru funkcjonariuszy do tego zadania, aż po reakcje będą działaniami bezpiecznymi, niezagrażającymi znajdującym się tam osobom".

Klasztor w Kazimierzu Dolnym okupuje kilkadziesiąt zbuntowanych byłych betanek. Wobec większości z nich sąd orzekł już eksmisję. Nie wiadomo, kiedy może do niej dojść. Na wniosek zgromadzenia zbuntowanym zakonnicom w Kazimierzu odcięto prąd i gaz.

Konflikt wśród betanek trwa ponad dwa lata. Władze zgromadzenia uznały, że poprzednia przełożona generalna Jadwiga Ligocka przyjmowała do zakonu nieodpowiednie kobiety, podejmowała decyzje z pominięciem zasad obowiązujących w zakonie, kierowała się "prywatnymi objawieniami", które nie były zgodne z nauczaniem Kościoła. W sierpniu 2005 r. mianowano nową przełożoną - siostrę Barbarę Robak. Ligocka i część sióstr nie podporządkowały się decyzji Watykanu i zamknęły się w kazimierskim klasztorze.

Data: Nie 22 Lip, 2007 05:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 164
Wyświetleń 14983

Zobacz cały wątek

Cytat: Wacław Dubiański, OBEP IPN KATOWICE

Z PEPESZĄ NA SOJUSZNIKA

Armia Czerwona bardzo szybko pokazała swoje drugie oblicze, kiedy znalazła się na wyzwolonych przez siebie obszarach. Na porządku dziennym były rozboje, kradzieże i szabrownictwo dokonywane bez najmniejszych zahamowań. Opisany poniżej przypadek stanowi jeden z licznych przykładów samowoli sowieckiej. Jego oryginalność polega jedynie na tym, że w tej sytuacji obiektem ataku stali się między innymi żołnierze armii amerykańskiej, eskortujący transport pomocy dla Polski w ramach UNRRA.
Od jesieni 1945 r. zaczęła napływać do Polski pomoc materialna z krajów zachodnich
realizowana w ramach działalności United Nations Relief and Rehabilitation Administration (UNRRA – Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Pomocy i Odbudowy). Organizacja ta utworzona została już 9 listopada 1943 r. w Waszyngtonie z inicjatywy USA, Wielkiej Brytanii, ZSRR i Chin. Głównym zadaniem postawionym przed UNRRA było udzielenie natychmiastowej pomocy krajom alianckim najbardziej dotkniętym wojną. Pomoc ta obejmowała przede wszystkim artykuły pierwszej potrzeby, takie jak żywność czy leki, ale także podstawowe urządzenia oraz inwentarz niezbędny do wznowienia produkcji rolnej i przemysłowej. Pomoc z UNRRA okazała się szczególnie cenna dla polskiej wsi, zwłaszcza na Ziemiach Odzyskanych.

Poniżej przedstawiamy sprawozdanie, jakie złożył do WUBP w Katowicach jego funkcjona
riusz, starszy instruktor Wydziału Polityczno-Wychowawczego, por. Eugeniusz Gałka, po przybyciu na miejsce wydarzeń, które rozegrały się 30 października 1945 r. na dworcu kolejowym w Czechowicach-Dziedzicach. W tekście zachowano oryginalną pisownię i interpunkcję.

Sprawozdanie z zajścia pomiędzy żołnierzami Armii Czerwonej i wojskami amerykańskimi, 30 X 1945

Dnia 30 X [19]45 [roku] przybyłem o godzinie 18.50 w towarzystwie przedstawiciela
Komendy Wojennej Sowieckiej, kpt. Diemianowa, na dworzec kolejowy w Dziedzicach. Po przeprowadzeniu rozmów z burmistrzem miasta, komendantem SOK i przedstawicielem wojsk amerykańskich por. Stefanem Chameyem stwierdziłem, co następuje:
Dnia 30 X [19]45 [roku], o godzinie 11.45, pociągiem nr 334 przyjechało dwa wago-
ny wojska sowieckiego [ze] stacji kolejowej Zebrzydowice, na stację kolejową Dziedzice.
W tym czasie na stacji kolejowej Dziedzice stał próżny transport po repatriantach wraz
z jednym wagonem aprowizacji UNRRAa nr pociągu 371, który tegoż dnia o godzinie 12.20 miał wyjechać w kierunku Zebrzydowice tj. zagranicę.

W oryginale użyto skrótu UNNR.

1. Pomoc udzieloną Polsce przez UNRRA w okresie 1945–1946 szacuje się na 450–500 mln dolarów. W ramach pomocy Polska otrzymała np. 125 tys. piskląt, kilkadziesiąt tysięcy kurcząt i kur, 112 tys. jaj wylęgowych, 17 tys. sztuk bydła rogatego, 125 tys. koni oraz duże ilości ziarna siewnego.
2. AIPN Ka, WUSW Katowice, 063/49, t. 1, k. 4–5.



Dodam tu, że jednego z tych koni dostał mój Tata, ale miał go tylko... kilkanaście dni. Krasnoarmiejcy w nocy obstawili dom, zapalili światło w stajni i ukradli konia, pozostawiając kurze łebki w korytku na paszę. Wot i poczucie humoru mieli... Po krótkim czasie, z sowieckiego konwoju tysięcy koni pędzonych do CCCP kupił Tata, za butelkę wódki, konia z przetartymi do krwi kopytami. Wyleczył go i znowu ta sama historia, tylko że tym razem w nocy sowieckie kule świstały mu koło uszu jak uciekał z życiem. A działo się to jesienią 1945 r. w Nowej Wsi pod Lęborkiem. Rabunki i gwałty kobiet i dziewcząt były nagminne, nawet na peronie kolejowym w biały dzień. Wot i przodująca ich kultura! A polska milicja była bezradna.
Data: Sob 06 Gru, 2008 23:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1039

Zobacz cały wątek

czy ktoś orientuje się może przy jakiej okazji zostało zrobione zdjęcie funkcjonariuszy BOA wraz z Komendantem Głównym Policji?
Data: Pią Lis 14, 2008 6:26 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2575

Zobacz cały wątek

Cytat: A może te wszyskie "Dziady", "Masy", Kiełbasy" to tylko narzędzia a mafia jest zupełnie gdzieindziej?



To było tak. "Pershing", "Dziad", "Wariat" (brat Henryka Niewiadomskiego - "Dziada") i inni, wiele lat działali bezkarnie właśnie ze względu na swoje dobre kontakty z politykami. Wchodzili w potężne interesy z Kolumbijczykami (na pewno nie chodziło o banany ) i w zamian za to odpalali działkę politykom. Ci, aby ułatwić "pracę" robolom w kominiarkach podjęli w 1990 r. decyzję o rozwiązaniu policyjnego wydziału przestępczości gospodarczej, co umożliwiło pranie brudnych pieniędzy i ich inwestowanie.
Niektórzy przestępcy nawet sami wchodzili do polityki, np. Aleksander Gawronik, który został senatorem.
Już o nim pisałem, ale chyba na starym forum. Poprzez swoje kontakty w SB i Milicji (był agentem milicyjnym jako cinkciarz) pierwszy dowiedział się, że zniesiony zostanie zakaz handlu walutą, więc zdążył na przejściach granicznych wybudować kantory i zgromadzić walutę.

Konsekwencją, a raczej kulminacją rozwoju mafii było odstrzelenie gen. Papały. Jest zasadą, że tam gdzie zabija się "głównego psa", tam już panoszy się dobrze rozwinięta mafia. Słabo zorganizowani przestępcy, bez zaplecza politycznego, nie ryzykują wściekłości policji i nie zabijają ich szefa. Patrzcie na przykład Italii.
Papała zginął, bo odkrył, że jego koledzy z resortu oraz politycy (komendantem głównym policji został z mianowania SLD) są zamieszani w ciemne interesy. I w tym momencie nie ważne jest, jakie to były interesy; czy handel bronią, czy handel narkotykami. Ważne jest, że mafia czuła się tak pewna, że postanowiła Papałę zabić.
Bardzo mnie śmieszą "wyjaśnienia" szmaciaka Millera, który mówi, że "politycy SLD nie mogą mieć nic wspólnego ze śmiercią Papały, bo dzięki nim został komendantem". No właśnie dlatego tropy muszą prowadzić do postkomunistów, bo w ich mniemaniu Papała "zdradził".

Ważną granicę rozwoju mafii osobiście łączę z nastaniem "ery Kwaśniewskiego" w 1995 r. Bandyci w białych kołnierzykach na tyle okrzepli, że pora było zacząć inwestować ukradzione pieniądze w legalne interesy. Trzeba też było zacząć pozbywać się skompromitowanych towarzyszy.
W czerwcu 1995 r. ówczesny premier Oleksy pozbawił I. Sekułę stanowiska GUC, czym przygotował grunt pod kampanię prezydencką Kwaśniewskiego, gdyż on wcześniej głosował przeciwko odebraniu Sekule immunitetu poselskiego w związku z zarzutami o defraudację pokaźnej kwoty), a w wyborach parlamentarnych 1997 r. SLD nie umieściło go na swoich listach wyborczych.
"Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść...". Trzy lata później załamany Sekuła desperacko poszatkował sobie brzuch rozpalonym ołowiem.

Nie bez powodu Kwaśniewski spontanicznie nazwał Oleksego zdrajcą po ujawnieniu w nagraniach Gudzowatego wynurzeń Józia.
Ale na szczęście Józio publicznie przeprosił i wycofał się ze swych oskarżeń. Jest więc szansa, że na razie nie "popełni samobójstwa".

Pozdrawiam
Data: Pią Maj 25, 2007 21:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 1394

Zobacz cały wątek

Cytat: Właśnie. Niech Grzesiu Schetyna zrobi Julcie Komendantem Głównym Policji to pogadamy



do CBA ją wrzucą
Data: Sro 05 Gru, 2007 00:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 105
Wyświetleń 11701
czy ktoś orientuje się może przy jakiej okazji zostało zrobione zdjęcie funkcjonariuszy BOA wraz z Komendantem Głównym Policji?

Zobacz cały wątek

Informacje:
(z czasem dojdą nowe… )

1. Ziemie Klanu Wojny są otoczone przez góry, oczywiście a się przez nie przejść, lecz fakt, iż są bardzo stromymi górami sprawia, że przejście przez nie jest niemożliwe dla wojsk, pojedyncze dobrze wyszkolone jednostki poradzą sobie z nimi. W górach jest wiele grot i tuneli, które mogą ułatwić bądź utrudnić drogę, kolejną przeszkodą są zabłąkane dusze niewolników klanu, ludzi, którzy byli torturowani w specjalnych obozowiskach w grotach, niespokojnie duchy powodują zapadnięcia się kamieni, lawiny itp. Pomimo tego, że ludzie z klanu ich zamordowali, dusze nie atakują członków Klanu Wojny.

Do krainy KW prowadzą cztery przejścia między górami oraz każdego jednym przypadku tunel wydrążony każdego górze, na końcu każdego przejścia znajdują się mury obronę z wrotami za nimi są miasta.

Pierwsze- Północne. Górska brama/ Brama nieumarłych, lodowe miasto.
Ziemie północne są w całości pokryte śniegiem i lodem.

Drugie- Wschodnie. Most, miasto magii.
Wschodnie ziemie są gęsto porośnięte roślinnością, fauna tej części ziem jest piękna i bogata.

Trzecie- Zachodnie. Tęczowy most, gród Valhall
Zachodnie ziemie w większości to bagna.

Czwarte- Południowe. Morska brama
Przejście to łączy się z morzem.

2. Klan wojny jest małym państwem prowadzącym własną ekonomie, gospodarkę i politykę, mistrz klanu nie jest przywódcą politycznym ma wyznaczonych do tego ludzi.

3. Rangi Klanowe klanowiczów
-Alvaros – Mistrz Klanu Wojny: jego zadaniem jest przygotować wszystkich do pełnienia jakiś obowiązków, szkolenie rekrutów i wszystko to co najważniejsze :p
(za dużo tego, aby pisać)

-Frost – Lodowy Strażnik: Frost jest komendantem głównym sił Lodowego Miasta a także Majorem sił zbrojnych pod swoją komendą ma wszystkie zwykłe jednostki bojowe oraz klanowiczów z rangami: „heretyk”, „kultysta”, „pomazaniec”, „spaczony samotnik” oraz „wojownicy zarazy ”

-Maaka – Mroczna Dama: od mistrza klanu otrzymuje wisiorek z literkami „KmdW” pozwala on na swobodne przemieszczanie się między głównymi miastami KW, warunkiem użycia jest obecność na ziemiach klanu. Obowiązkami mrocznej damy są wspieranie Zwiastunów Plagi i pomaganie im w sianiu destrukcji oraz patrolowanie ziem klanu wojny.

-Youkai – Zwiastun Plagi: po otrzymaniu specjalnej broni od mistrza klanu, sieją zarazę na terytoriach wroga, magiczna broń służy zarówno do rozsiewania zarazy jak i do walczenia, dusze zabitych przez nią trafiają do artefaktu znajdującego się w głównej siedzibie klanu, potem stają się pokarmem mistrza, Alvarosa.

-Ryuuku – Posłaniec Cieni: dostarcza i przynosi listy, dokumenty, wieści i tym podobne, od mistrza dostaje pierścień, dzięki któremu w dowolnej chwili może przenieś się do miasta lodu na główny plac. Pomimo wszystko to nie łatwa robota, nie wiadomo co szykuje wróg a do niego też trzeba iść z wiadomością.

( przedmioty każdego których wspominałem za niedługo zostaną wam wręczone osobiście przez mistrza… Proszę każdego klanowicza posiadającego przypisaną rangę o wpisanie jej w swój opis znajdujący się pod postami. np.: „Ranga klanowa: Heretyk” z góry dziękuję! I pozdrawiam! )
Data: Wto Sie 07, 2007 11:39 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 48

Zobacz cały wątek

Cytat: Mjr Leszek Elas został w czwartek powołany przez premiera na funkcję komendanta głównego Straży Granicznej. Jest to b. oficer UOP z lat 90., który przewijał się m.in. w sprawie rzekomego szpiegostwa Józefa Oleksego; przejmował też w UOP słynną "szafę Lesiaka".

Nowo mianowany komendant urodził się w 1957 r. Studia ukończył na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 2000-2002 pełnił funkcję Dyrektora Biura Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Głównej SG.

Od początku lat 90. pracował w Urzędzie Ochrony Państwa, m.in. w zarządzie śledczym. Gdy pod koniec 1995 r. ówczesny szef MSW Andrzej Milczanowski ujawnił sprawę rzekomego szpiegostwa na rzecz ZSRR i Rosji ówczesnego premiera Józefa Oleksego z SLD, Elas współtworzył doniesienie MSW do prokuratury wojskowej w całej sprawie. W kwietniu 1996 r. śledztwo umorzono z powodu niestwierdzenia przestępstwa szpiegostwa. Do dziś nie wiadomo, kto był agentem KGB o kryptonimie Olin.

Siemiątkowski: Konstanty Miodowicz to "główny kadrowy"

W 1996 r. rząd Włodzimierza Cimoszewicza opublikował w "Białej Księdze" wybór dokumentów sprawy Oleksego, aby dowieść bezpodstawności zarzutów wobec niego. Milczanowski uznał, że ujawniła ona mechanizmy działania polskiego wywiadu. Ówczesny szef MSW Zbigniew Siemiątkowski zapewniał, że nie zagroziło to interesom tajnych służb.

- Nominacja Elasa jest dowodem, że ludzie ze "sprawy Olina" są dziś w grze oraz że "głównym kadrowym" jest Konstanty Miodowicz - powiedział w czwartek Siemiątkowski. Sam Oleksy mówi, że "nie kojarzy" Elasa.

Miodowicz - w połowie lat 90. szef kontrwywiadu UOP, dziś poseł PO i członek sejmowej speckomisji - powiedział, że nie ma nic wspólnego z nominacją Elasa, a "Siemiątkowski opowiada bzdury; nie po raz pierwszy, mam nadzieję, że po raz ostatni".

Elas otwierał "szafę Lesiaka"

W 1997 r. Elas przejmował jako oficer UOP tzw. "szafę Lesiaka", gdzie - krótko przed wyborami - ekipa SLD odkryła akta świadczące o inwigilacji partii opozycyjnych wobec prezydenta Lecha Wałęsy i premier Hanny Suchockiej. Potem Elas zeznawał jako świadek na procesie Lesiaka. W lutym 2007 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Lesiak przekroczył uprawnienia działając na rzecz dezintegracji legalnych partii, ale proces umorzono wobec przedawnienia.

Wiceszef MSWiA Adam Rapacki (nadzorujący SG, policję, BOR) przedstawił nowego komendanta głównego SG podczas odprawy rocznej odbywającej się w Warszawie. Elas podziękował mu za okazane zaufanie i zapewnił, że zna specyfikę Straży Granicznej i liczy na sukcesy oraz dobrą współpracę.

W połowie grudnia premier Donald Tusk na wniosek szefa MSWiA Grzegorza Schetyny odwołał ze stanowiska komendanta SG Mirosława Kuśmierczaka. Od tego czasu obowiązki te pełnił jego zastępca płk Jacek Bajger. Dymisja Kuśmierczaka - jak wyjaśniał Schetyna - była spowodowana tym, że ani on, ani Rapacki "nie widzieli możliwości dalszej współpracy z komendantem".

Data: Czw Sty 17, 2008 11:40 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 697

Zobacz cały wątek

Cytat: Były komendant wojewódzki policji we Wrocławiu Andrzej Matejuk ma zostać nowym komendantem głównym policji - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do MSWiA.

Dotychczasowy szef policji Tadeusz Budzik - jak poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka - sam złożył rezygnację z "powodów rodzinnych". Decyzję o tym, czy przyjąć tę rezygnację wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna ma podjąć w czwartek.

Według informatora PAP, Budzik ma otrzymać propozycję objęcia innego stanowiska. "Zdaniem wiceministra Rapackiego (Adama, nadzorującego policję) to dobry policjant" - podkreślił w rozmowie z PAP.

Nowym szefem policji ma zostać Matejuk. On sam potwierdził jedynie, że otrzymał propozycję powrotu do policji. O samym stanowisku nie chcę mówić. Za wcześnie. Mogę jedynie potwierdzić, że otrzymałem propozycję powrotu do policji i właśnie jestem w drodze do Warszawy - powiedział Matejuk. Dodał, że szczegóły będzie znał albo we wtorek po południu albo w środę.

Matejuk był komendantem wojewódzkim policji we Wrocławiu od grudnia 2006 do maja 2007 r. Po odejściu z policji pracował w firmie telekomunikacyjnej, gdzie zajmował się ochroną danych. Obecnie jest prezesem klubu sportowego Gwardia. Ma 55 lat.

Komendant główny policji, nadinspektor Tadeusz Budzik, złożył dymisję. Tłumaczy to względami rodzinnymi - poinformowało internetowe wydanie "Rzeczpospolitej".

Informacje potwierdziła rzecznik prasowy MSWiA Wioletta Paprocka, która powiedziała: Odwołanie nastąpi prawdopodobnie w czwartek.

Wcześniej "Super Express" informował, że do odwołania doszło na wniosek ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny.

Według informatora PAP, Budzik ma otrzymać propozycję objęcia innego stanowiska. Zdaniem wiceministra Rapackiego (Adama, nadzorującego policję) to dobry policjant - podkreślił w rozmowie z PAP.

Wicepremier Schetyna pytany o dymisję szefa policji w radiu "ZET", powiedział, że zmiany na stanowisku komendanta są "bardzo prawdopodobne".

To jest kwestia oceny, której dokonywaliśmy z ministrem Adamem Rapackim. Zostawiliśmy sobie ponad trzy miesiące, żeby ocenić pracę Komendy Głównej - przypomniał Schetyna.

Budzik został szefem policji w sierpniu ubiegłego roku. Zastąpił Konrada Kornatowskiego, który podał się do dymisji po tym, jak ze stanowiska ministra SWiA odwołany został Janusz Kaczmarek (w związku z przeciekiem w tzw. aferze gruntowej).

Był też za kadencji PiS pierwszym policjantem na tym stanowisku. Jego poprzednicy - Marek Bieńkowski (wcześniej komendant główny straży Granicznej) i Kornatowski (wcześniej szef biura ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej) byli spoza tej formacji, co krytykowały związki zawodowe.

Tadeusz Budzik w policji służy od 1987 r.; zaczynał w Izbie Dziecka w Częstochowie. Był też m.in. szefem wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Częstochowie, zastępcą szefa CBŚ w Częstochowie i naczelnikiem zarządu CBŚ w Katowicach. Zanim został szefem policji, był jej wiceszefem, a wcześniej komendantem wojewódzkim w Krakowie. (mj)


Data: Wto Mar 04, 2008 1:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 1030

Zobacz cały wątek

Komendantem głównym policji jest infułat Mięta, a to głos byłego komendanta. Czy mam rozumieć, że część policjantów wypowiedziała księdzu Mięcie posłuszeństwo?
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 165

Zobacz cały wątek

Cytat: przecież jest zwykłym sekretarzem stanu bez poważniejszych kompetencji...



Właśnie. Niech Grzesiu Schetyna zrobi Julcie Komendantem Głównym Policji to pogadamy
Data: Wto 04 Gru, 2007 23:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 105
Wyświetleń 11701